Barcelona wciąż ma zapłacić Bayernowi 11 mln euro za Lewandowskiego
Według audytu FC Barcelona pozostaje winna Bayernowi Monachium 11 mln euro za transfer Roberta Lewandowskiego z 2022 roku. Łączne zobowiązania klubu wobec innych zespołów wynoszą 167 mln euro.
Robert Lewandowski od kilku miesięcy występuje w Chicago Fire, lecz jego transfer z Bayernu Monachium do FC Barcelona nadal nie został w pełni rozliczony. Dane firmy Crowe przytoczone przez serwis Culemania wskazują, że kataloński klub ma jeszcze zapłacić Bayernowi 11 mln euro.
Napastnik przeniósł się do Barcelony latem 2022 roku. Podstawową wartość transferu ustalono na 45 mln euro, a dodatkowe 5 mln euro miało zależeć od bonusów. Po ponad czterech latach część należności pozostaje w księgach klubu jako zobowiązanie.
Sprawa Lewandowskiego jest elementem większego zadłużenia transferowego. Barcelona ma do zapłaty innym klubom łącznie 167 mln euro, co jest następstwem polityki zakupowej i wykorzystywania w poprzednich latach tak zwanych dźwigni finansowych.
Sevilla oczekuje 12 mln euro za Julesa Koundé, a Leeds United 19 mln euro. Transfer Daniego Olmo może osiągnąć wartość 62 mln euro; RB Leipzig otrzymał dotychczas 34,39 mln euro.
Z pełnej kwoty 115,84 mln euro miało pierwotnie przypadać na płatności krótkoterminowe, a 51,55 mln euro na zobowiązania długoterminowe. Klub uzgodnił jednak przesunięcie pierwszej raty za Anthony’ego Gordona.
Newcastle United miało otrzymać około 22 mln euro do końca lipca 2026 roku, lecz termin przełożono o 12 miesięcy. Po zmianie krótkoterminowe zobowiązania spadły do około 93,4 mln euro, a długoterminowe wzrosły do 73,85 mln euro.
Na liście pozostaje również 7 mln euro dla Athletico Paranaense za Vitora Roque, ponad 1 mln euro za Roony’ego Bardghjiego oraz 640 tys. euro należne Gironie za Pau Víctora.
K.Wojcik--GL