Cimanouska ocenia milczenie Sabalenki wobec władz Białorusi
Reprezentująca Polskę sprinterka Kryscina Cimanouska powiedziała, że częściowo rozumie ostrożność Aryny Sabalenki ze względu na jej rodzinę, ale zwraca uwagę na kontakty tenisistki z Aleksandrem Łukaszenką.
Kryscina Cimanouska, białoruska sprinterka startująca od 2023 roku dla Polski, skomentowała w rozmowie ze Sport.pl publiczną postawę Aryny Sabalenki wobec władz Białorusi.
Lekkoatletka przyznała, że rozumie obawy tenisistki, która ma rodzinę w kraju. Jednocześnie wskazała, że Sabalenka pozostaje znaną osobą i utrzymuje bliskie kontakty z Aleksandrem Łukaszenką, dlatego jej zdaniem mogłaby próbować wykorzystać swoją pozycję do pomocy innym.
Cimanouska opisała własne rozdarcie w ocenie tej sytuacji. Z jednej strony dostrzega osobiste ryzyko otwartego sprzeciwu, z drugiej nie potrafi całkowicie zaakceptować milczenia zawodniczki dysponującej dużą popularnością i zasięgami.
Sprinterka opuściła białoruską ekipę podczas igrzysk olimpijskich w Tokio w 2021 roku. Po skrytykowaniu władz sportowych obawiała się represji i zdecydowała, że nie wróci do Białorusi. Pomoc zaoferowało jej kilka państw, a zawodniczka wybrała Polskę.
Cimanouska jest młodzieżową wicemistrzynią Europy na 100 metrów i mistrzynią Uniwersjady w biegu na 200 metrów. Od uzyskania prawa startu reprezentuje Polskę w zawodach międzynarodowych.
W 2025 roku informowała również o sytuacji swojego męża. Według jej relacji po otrzymaniu polskiego obywatelstwa miał on podjąć współpracę z białoruskim KGB.
T.Ostrowski--GL