Projekt obowiązkowej religii lub etyki nadal bez terminu dalszych prac
Marszałek Sejmu zapytał komisje o obywatelski projekt, który nakazywałby uczniom wybór religii lub etyki i przywracał ocenę do średniej.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zwrócił się do przewodniczących dwóch komisji z pytaniem o stan prac nad obywatelskim projektem „TAK dla religii i etyki w szkole”. Według Stowarzyszenia Katechetów Świeckich pismo z 19 października dotyczy druku sejmowego nr 1603 i zostało skierowane do Komisji Edukacji i Nauki oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.
Projekt przeszedł pierwsze czytanie 26 września 2025 r. Prace miały zostać wstrzymane w maju 2026 r. do czasu przedstawienia stanowiska rządu. Pełnomocniczka komitetu Dorota Chmielewska zwróciła się później do marszałka o informację, co dalej z propozycją. Samo zapytanie skierowane do komisji nie oznacza jeszcze wznowienia procedury ani wyznaczenia terminu posiedzenia.
Autorzy chcą wprowadzić obowiązek uczestnictwa w religii lub etyce przez dwie godziny tygodniowo. Uczeń musiałby wybrać co najmniej jeden przedmiot, a mógłby chodzić na oba. Rodzice i pełnoletni uczniowie straciliby zatem możliwość rezygnacji ze wszystkich takich zajęć. Osoby niewybierające religii byłyby zobowiązane do etyki.
Regulacja miałaby objąć szkoły publiczne i prywatne, przedszkola, szkoły podstawowe, licea, technika i szkoły branżowe, z wyłączeniem szkół dla dorosłych. Zmianę wyboru między religią a etyką można byłoby zgłaszać do 10 lipca ze skutkiem od następnego roku szkolnego. Zmniejszenie liczby lekcji religii do jednej tygodniowo wymagałoby zgody odpowiednich władz kościelnych.
Projekt przewiduje również wliczanie oceny z wybranego przedmiotu do średniej oraz uwzględnianie jej przy promocji do kolejnej klasy. Pierwotny dokument zakładał wejście ustawy w życie 1 września 2025 r., lecz termin ten już minął i przy kontynuowaniu prac musiałby zostać zmieniony.
Połączenie obowiązku uczestnictwa z oceną wpływającą na średnią i promocję byłoby zmianą dalej idącą niż samo zwiększenie liczby godzin. Projekt ustanawiałby religię lub etykę jako element obowiązkowej ścieżki każdego ucznia objętego ustawą. Jednocześnie pozostawiałby wybór pomiędzy przedmiotami oraz możliwość uczęszczania na oba.
Zgłoszenie zmiany do 10 lipca miałoby pozwalać szkołom przygotować organizację zajęć przed rozpoczęciem nowego roku. W odniesieniu do religii możliwość ograniczenia wymiaru wymagałaby uzgodnienia z właściwą władzą kościelną, natomiast etyka stałaby się obowiązkową alternatywą dla rodzin rezygnujących z katechezy.
Propozycja dotyczy także przedszkoli i placówek niepublicznych, co zwiększa zakres organizacyjnych skutków. Szkoły musiałyby zapewnić zajęcia z etyki każdemu uczniowi, który nie wybierze religii, a następnie klasyfikować go według nowych zasad.
Obowiązujące przepisy są inne. Religia i etyka pozostają dobrowolne i organizuje się je na życzenie. Uczeń może wybrać religię, etykę, oba przedmioty albo żaden. Ministerstwo Edukacji potwierdziło ten stan w odpowiedzi na interpelację z 19 marca 2026 r. Od roku szkolnego 2024/2025 oceny z religii i etyki widnieją na świadectwie, ale nie są liczone do średniej ocen rocznych i końcowych.
Rozporządzenie ministra edukacji z 17 stycznia 2025 r. ograniczyło lekcje religii do jednej godziny tygodniowo. Uregulowało także ich planowanie przed obowiązkowymi zajęciami lub po nich, z wyjątkiem oddziałów, w których wszyscy uczniowie uczestniczą w religii albo etyce.
Badanie CBOS z września 2024 r. na reprezentatywnej próbie 941 dorosłych wykazało, że 72 proc. respondentów opowiadało się za dobrowolnością nauczania religii, a 24 proc. za obowiązkiem. Dobrowolne lekcje w szkole wskazało 35 proc., a dobrowolną katechezę przy parafii 37 proc. Obowiązkową religię w szkole wybrało 20 proc., a przy parafii 4 proc.
W kolejnym sondażu CBOS, przeprowadzonym od 2 do 13 października 2025 r. na próbie 901 osób, ograniczenie religii z dwóch godzin do jednej popierało 54 proc. badanych, 37 proc. było przeciw, a 9 proc. nie miało zdania. Wśród rodziców dzieci szkolnych poparcie wynosiło 52 proc., a sprzeciw 41 proc. Badania nie pytały jednak wprost o obowiązkowy wybór między religią a etyką.
Wyników tych nie można traktować jako sondażu poparcia dla druku nr 1603. Pierwsze badanie rozróżniało dobrowolną naukę w szkole i przy parafii, a drugie dotyczyło liczby godzin religii. Obywatelska propozycja łączy kilka rozwiązań — obowiązek wyboru, dwie godziny tygodniowo i nowe znaczenie oceny — które musiałyby zostać ocenione w toku prac parlamentarnych.
Do chwili ewentualnego uchwalenia i wejścia w życie nowych przepisów sytuacja uczniów się nie zmienia. Nadal mogą zrezygnować zarówno z religii, jak i etyki, a dokładny termin dalszych prac nad obywatelskim projektem pozostaje nieznany.
G.Grabowski--GL