Grbić po łatwym początku EuroVolley: teraz turniej wchodzi na wyższy poziom
Polscy siatkarze wygrali pierwsze trzy mecze mistrzostw Europy w Sofii bez straty seta. Nikola Grbić przyznał, że duża różnica poziomu utrudniała utrzymanie koncentracji, a za właściwy początek walki uważa spotkania z Ukrainą i Bułgarią.
Reprezentacja Polski rozpoczęła rywalizację w grupie B mistrzostw Europy od trzech zwycięstw po 3:0. Broniący tytułu zespół pokonał Portugalię, Izrael i Macedonię Północną, a żaden z rywali nie zdobył w secie więcej niż 20 punktów.
Trener Nikola Grbić ocenił, że pierwszy tydzień turnieju był dla niego wymagający przede wszystkim mentalnie. Przy dużej przewadze jakościowej trudno było utrzymać pełną koncentrację, choć dla niżej notowanych drużyn udział w mistrzostwach stanowi ważną możliwość rozwoju i zaprezentowania się na arenie europejskiej.
Sztab wykorzystał początek fazy grupowej do utrzymania wypracowanego poziomu, ochrony zawodników przed urazami i sprawdzenia szerokiego składu. Grbić podkreślał znaczenie tego, że każdy siatkarz dostał szansę gry. W kolejnych etapach zmiennicy mogą być potrzebni zarówno do krótkich zadań, jak i do przejęcia większej części spotkania.
We wtorek 15 września o godz. 18 czasu polskiego Biało-Czerwoni zmierzą się z Ukrainą. Rywale niespodziewanie pokonali Bułgarię 3:1 i również pozostają niepokonani. Dzień później Polaków czeka mecz z Bułgarią, dlatego dwa ostatnie spotkania grupowe będą znacznie trudniejszym testem.
Grbić spodziewa się, że Ukraina zagra z takim samym ryzykiem i intensywnością jak przeciw Bułgarii. Zwrócił uwagę, że przeciwnicy zwykle prezentują najlepszą siatkówkę właśnie w starciach z Polską. Jego zespół potrzebuje jednak rywala, który wymusi pełne wykorzystanie przygotowanych wariantów.
Polska mierzyła się z Ukrainą dwukrotnie w tym sezonie. Ostatnie spotkanie odbyło się w ćwierćfinale Ligi Narodów w Ningbo i zakończyło zwycięstwem Biało-Czerwonych 3:1. Trener przypomina, że rywale przez długi czas utrzymywali się wtedy blisko, a przed EuroVolley mieli dodatkowy okres treningów. Z tego powodu oczekuje trudniejszego meczu niż te rozegrane na początku turnieju.
Q.Szulc--GL