Sąd utrzymał trzymiesięczny areszt Radosława Piesiewicza
Sąd Okręgowy w Katowicach odrzucił zażalenie obrony prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza. Tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące pozostaje w mocy w śledztwie dotyczącym Zondacrypto.
Radosław Piesiewicz pozostanie w tymczasowym areszcie. Sąd Okręgowy w Katowicach nie uwzględnił zażalenia obrony prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego i podtrzymał wcześniejsze postanowienie o trzymiesięcznym pozbawieniu wolności.
Piesiewicz został zatrzymany pod koniec sierpnia 2026 r. w Warszawie. Zatrzymanie miało związek ze śledztwem dotyczącym Zondacrypto, prowadzonym od kwietnia przez prokuraturę. Informacje o decyzji sądu przekazał TVN24.
Według relacji reportera stacji Jerzego Korczyńskiego Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu Rejonowego oraz prokuratury. Za utrzymaniem środka zapobiegawczego miało przemawiać wysokie prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanego czynu i obawa matactwa.
Zażalenie było przewidzianym prawem środkiem odwoławczym od decyzji o areszcie. Po jego oddaleniu postanowienie stało się prawomocne w tym zakresie. Trzymiesięczny okres może zostać skrócony wyłącznie wtedy, gdy prokuratura uzna, że dalsze stosowanie aresztu nie jest potrzebne, na przykład ze względu na zmianę sytuacji dowodowej.
Obrońca Piesiewicza przekazał, że podczas posiedzenia przedstawiono argumenty przeciw istnieniu ryzyka matactwa, lecz sąd ich nie uwzględnił. Obrona nadal uważa tymczasowe aresztowanie za nieproporcjonalne, jednak obecna decyzja pozostaje wiążąca.
F.Glowacki--GL