Miejsce Jakobsena w Grand Prix zależy od końcowej pozycji Woryny
Frederik Jakobsen może uzyskać miejsce w przyszłorocznym Speedway Grand Prix, jeżeli Kacper Woryna zakończy obecny sezon w pierwszej siódemce klasyfikacji. Decyzje o utrzymaniu w cyklu zapadną podczas ostatniej rundy w Toruniu.
Frederik Jakobsen może uzyskać miejsce w przyszłorocznym Speedway Grand Prix, jeżeli Kacper Woryna zakończy obecny sezon w pierwszej siódemce klasyfikacji. Decyzje o utrzymaniu w cyklu zapadną podczas ostatniej rundy w Toruniu.
Woryna już zapewnił sobie prawo startu na kolejny rok dzięki trzeciemu miejscu w Grand Prix Challenge w Terenzano. Jakobsen jest pierwszy w kolejce zawodników oczekujących z tych eliminacji. Jeżeli Polak uzyska kwalifikację również poprzez końcową klasyfikację SGP, możliwość awansu przypadnie Duńczykowi.
Na jedną rundę przed końcem sezonu o miejsca w czołowej siódemce rywalizują Leon Madsen, Max Fricke, Woryna i Patryk Dudek. Madsen jest piąty z 90 punktami. Pozostali trzej mają po 89 punktów. Siedmiu najlepszych zawodników sezonu otrzyma prawo startu w następnej edycji.
Układ klasyfikacji zmieniły sobotnie zawody Grand Prix Danii w Vojens. Po rundzie zasadniczej Madsen zajmował drugie miejsce, a Fricke trzecie. Ulewny deszcz doprowadził do przerwania zawodów przed biegami ostatniej szansy. Uzyskane wyniki zostały zaliczone.
Madsen powiedział na konferencji, że chciał wystąpić w finale i ponownie wygrać przed własną publicznością. Jednocześnie uznał odwołanie dalszej części zawodów za właściwą decyzję po tak intensywnych opadach.
Duńczyk zdobył w Vojens 18 punktów. Podkreślił, że w walce o pierwszą siódemkę różnice są minimalne, dlatego zależało mu na dobrym występie. Liczy na podobny rezultat w Toruniu i wysokie miejsce na zakończenie sezonu.
Toruńska runda rozstrzygnie także rywalizację medalową między Robertem Lambertem, Bartoszem Zmarzlikiem i Bradym Kurtzem. Wśród czterech zawodników walczących o utrzymanie tylko Woryna ma już niezależną od końcowego miejsca gwarancję udziału. Jego wynik nadal będzie jednak istotny dla Jakobsena, którego awans zależy od zakończenia sezonu przez Polaka w pierwszej siódemce.
D.Czajkowski--GL