Korekty odsetek od kosztów kredytu nie przesądzają o pełnej sankcji kredytu darmowego
Część banków koryguje rozliczenia kredytów konsumenckich po orzeczeniach dotyczących odsetek od prowizji, ubezpieczeń i innych finansowanych kosztów. Częściowy zwrot nie jest jednak równoznaczny z uznaniem prawa klienta do pełnej sankcji kredytu darmowego.
Część banków koryguje rozliczenia kredytów konsumenckich po orzeczeniach dotyczących odsetek od prowizji, ubezpieczeń i innych finansowanych kosztów. Częściowy zwrot nie jest jednak równoznaczny z uznaniem prawa klienta do pełnej sankcji kredytu darmowego.
W 2026 roku przybywa kredytobiorców sprawdzających swoje umowy oraz sporów o sposób przedstawiania i naliczania kosztów. Banki w niektórych przypadkach proponują korektę jeszcze przed wniesieniem pozwu. Może to obejmować oddanie części odsetek albo zmianę harmonogramu spłaty, gdy wcześniejsze rozliczenie określonych opłat wymaga poprawienia.
Takie rozwiązanie pozwala klientowi odzyskać część pieniędzy bez oczekiwania na zakończenie postępowania sądowego. Instytucja może w ten sposób ograniczyć ryzyko procesu i jego koszty. Zgoda na korektę wybranych odsetek nie musi jednak oznaczać, że bank akceptuje wszystkie zarzuty dotyczące umowy lub zgadza się na rozliczenie zobowiązania bez pozostałych kosztów.
Pełna sankcja kredytu darmowego ma szersze skutki finansowe niż zwrot samego oprocentowania naliczonego od prowizji. Dlatego kwota proponowanego zwrotu oraz zakres uznanych przez bank nieprawidłowości są odrębnymi elementami oceny. Samo otrzymanie propozycji porozumienia nie wyjaśnia jeszcze, czy klient zachowuje możliwość dochodzenia innych roszczeń.
Jednym z orzeczeń przywołanych w publikacji jest wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 23 kwietnia 2026 roku w sprawie C-744/24 Bank Polska Kasa Opieki. Dotyczył kosztów dodatkowych finansowanych razem z kredytem i pytania o naliczanie oprocentowania od kwot przeznaczonych na opłaty związane z zawarciem umowy.
TSUE rozdzielił całkowitą kwotę kredytu od całkowitego kosztu kredytu. Koszty takie jak ubezpieczenie nie mogą być traktowane tak samo jak pieniądze przekazane konsumentowi do swobodnego wykorzystania. Rozstrzygnięcie odnosi się do konstrukcji, w których prowizję, składkę ubezpieczeniową lub inne opłaty doliczano do finansowanej sumy i od powiększonej wartości naliczano odsetki.
Kolejne opisane rozstrzygnięcie zapadło w Sądzie Najwyższym 8 lipca 2026 roku. Sprawa dotyczyła kredytu konsolidacyjnego. Klientowi udostępniono 158 747 zł, a podstawą naliczania oprocentowania było 185 669,01 zł. Różnica wynosząca 26 922,01 zł odpowiadała prowizji sfinansowanej w ramach zobowiązania.
Orzeczenie Sądu Najwyższego oznaczono sygnaturą II CSKP 89/26.
Sąd Najwyższy uchylił wcześniejszy wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpoznania. W przedstawionej wykładni wskazał, że zastosowanie sankcji może wynikać już z jednego naruszenia należącego do katalogu art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Podtrzymał także rozróżnienie między udostępnioną kwotą kredytu a kosztami jego udzielenia.
Prowizja pozostaje kosztem również wówczas, gdy klient nie opłacił jej z własnych pieniędzy, lecz bank sfinansował ją razem z kredytem. Konstrukcja finansowania nie zmienia więc samego rodzaju wydatku. Znaczenie w sporze ma to, jak ujęto go w dokumentach i od jakiej sumy rzeczywiście pobierano oprocentowanie.
Ustawowe zasady sankcji odnoszą się co do zasady do umów konsumenckich, czyli zobowiązań zaciągniętych na cele niezwiązane bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową. Regulacja obejmuje zasadniczo kredyty do 255 550 zł albo równowartości tej kwoty w innej walucie. O możliwości skorzystania z sankcji decyduje jednak konkretne naruszenie obowiązków ustawowych.
Weryfikacja może obejmować prawidłowość RRSO, całkowitą kwotę i koszt kredytu, oprocentowanie, prowizje oraz ubezpieczenia. Istotne są także informacje o opłatach, wcześniejszej spłacie i zasadach zmiany oprocentowania. Posiadanie kredytu mieszczącego się w limicie kwotowym samo w sobie nie daje prawa do sankcji.
Przykładem mechanizmu wymagającego oceny jest sytuacja, gdy konsument otrzymuje 80 tys. zł, a bank dodaje 10 tys. zł prowizji i pobiera odsetki od 90 tys. zł. Podobne pytania mogą dotyczyć finansowanego ubezpieczenia lub innych usług dodatkowych. Obecność kredytowanej prowizji nie przesądza automatycznie o wyniku sporu: potrzebna jest ocena całej konstrukcji umowy i sposobu przekazania informacji klientowi.
Według danych sektora bankowego na koniec marca 2026 roku liczba pozwów dotyczących sankcji kredytu darmowego sięgała około 27,2 tys. Ponad 23 tys. postępowań nie było zakończonych, a liczba reklamacji przekraczała 100 tys. Spory te są uwzględniane przez banki przy ocenie ryzyka prawnego.
BNP Paribas Bank Polska podał, że na koniec czerwca 2026 roku toczyło się przeciwko niemu ponad 2 tys. spraw dotyczących sankcji. Łączna wartość przedmiotu sporu przekraczała 52 mln zł. Bank poinformował również, że po wyroku TSUE zmienił podejście do nowych produktów i nie stosuje w nich finansowania kosztów pozaodsetkowych w opisanej postaci.
Propozycja ugody może przewidywać zwrot kilku tysięcy złotych w zamian za zakończenie sporu. Roszczenie wynikające z pełnej sankcji może być znacznie większe. Dla oceny porozumienia znaczenie ma więc nie tylko wypłacana suma, lecz także ewentualne zrzeczenie się dalszych roszczeń z tej samej umowy.
Dokumentacja potrzebna do oceny zobowiązania nie ogranicza się do harmonogramu. Obejmuje postanowienia o kosztach i oprocentowaniu, wcześniejszej spłacie, odstąpieniu od umowy i zmianach stopy procentowej. Trzeba również odróżnić kwotę otrzymaną przez konsumenta od sumy wykorzystanej przez bank do naliczania odsetek.
Konsument wskazujący naruszenia może złożyć bankowi oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Nie ma jednego urzędowego formularza. Dokument powinien identyfikować umowę, określać zarzucane naruszenia i żądanie odpowiedniego rozliczenia zobowiązania.
Uprawnienie wygasa po roku od wykonania umowy. Ustalenie tego momentu samo bywa przedmiotem sporu, między innymi przy wcześniejszej spłacie lub różnej ocenie skutków rozliczeń przez strony. Termin ustawowy ma więc znaczenie także w przypadku kredytu, którego spłata została już zakończona.
Związek Banków Polskich argumentuje, że pełna sankcja może być niewspółmierna do niektórych uchybień i zwiększać koszty działalności kredytodawców. Przedstawiciele sektora wskazują możliwość zaostrzenia polityki kredytowej albo uwzględniania większego ryzyka prawnego w cenach nowych kredytów. Są to oceny banków dotyczące konsekwencji sporów.
Publikacja odwołuje się do wyroku TSUE i komunikatu prasowego Trybunału nr 63/26, a także orzeczenia Sądu Najwyższego oraz jego e-Wokandy. Przywołano również stanowisko Rzecznika Finansowego po wyroku z 23 kwietnia 2026 roku i materiały tej instytucji dotyczące sankcji kredytu darmowego. Stanowisko banków w sprawie przyszłych regulacji przedstawiono w odniesieniu do wypowiedzi Związku Banków Polskich o projekcie ustawy oraz sankcji. Źródła te dotyczą różnych aspektów sporu: wykładni prawa, skali postępowań, zmian w produktach i postulowanych nowych zasad. Dane o sporach zestawiono na podstawie informacji Bankier.pl z 2 września 2026 roku i raportu śródrocznego BNP Paribas Bank Polska. Opis praktyki zwrotów odnosił się także do publikacji Business Insider Polska z 11 sierpnia 2026 roku.
Równocześnie trwają prace nad nową ustawą o kredycie konsumenckim związaną z wdrożeniem regulacji unijnych. W publikacji wskazano projekt UOKiK oznaczony UC82. Sporne pozostają zakres sankcji i rodzaje uchybień prowadzących do jej zastosowania. Banki oczekują zróżnicowania konsekwencji zależnie od błędu, natomiast organizacje konsumenckie i pełnomocnicy klientów podkreślają potrzebę skutecznej odpowiedzialności za obowiązki informacyjne. Do ewentualnej zmiany prawa znaczenie zachowują obecne przepisy, dokumenty konkretnej umowy oraz orzecznictwo sądów krajowych i TSUE.
D.Czajkowski--GL