Żałoba narodowa po strzelaninie w Krakowie. Wybudzono rannych policjantów
W Polsce trwa dwudniowa żałoba narodowa po sobotniej strzelaninie w Krakowie, która kosztowała życie sześciu osobom, a szesnaście osób zostało rannych. Kluczowym developments jest wybudzenie ze śpiączki dwóch policjantów, którzy zostali ciężko ranieni podczas interwencji. Śledczy zabezpieczyli dowody z domu sprawcy, a w poniedziałek rozpoczną się sekcje zwłok ofiar.
W Polsce trwa dwudniowa żałoba narodowa po sobotniej strzelaninie w Krakowie, która zakończyła się śmiercią sześciu osób i rannymi szesnastoma osobami. Żałoba rozpoczęła się o północy w niedzielę i potrwa do końca poniedziałku. W tym czasie flagi państwowe opuszczono do połowy masztu, serwisy internetowe zmieniły kolorystykę na stonowaną, a stacje radiowe i telewizyjne dostosowały ramówki programowe. Odwołano również wiele imprez rozrywkowych, a część instytucji kultury zapowiedziała odwołanie wydarzeń lub dodanie minuty ciszy przed spektaklami.
W poniedziałek rano w Krakowie rozpoczną się sekcje zwłok sześciu ofiar ataku. Do Zakładu Medycyny Sądowej przewieziono również ciała trzech osób zabitych w Ostrowcu Świętokrzyskim – ojca, matki i młodszej siostry sprawcy sobotniego zamachu. Prokuratura Okręgowa w Kielcach poinformowała, że służby zabezpieczyły nośniki elektroniczne z domu zamachowca. Na miejscu ujawniono siedem jednostek broni palnej, co łącznie z bronią znalezioną w Krakowie daje łącznie jedenaście sztuk – dokładnie tyle, ile pozwoleni posiadać sprawca oraz jego ojciec. Przesłuchani zostali już pierwsi świadkowie.
Kluczowym developments w sprawie jest stan rannych funkcjonariuszy. Prokurator Tomasz Waszczuk, rzecznik krakowskiej prokuratury, potwierdził informację o wybudzeniu ze śpiączki dwóch policjantów: starszych posterunkowych Jakuba Kulika i Artura Morańskiego. Naczelnik krakowskiego wydziału Prokuratury Krajowej prok. Eryk Stasielak poinformował PAP, że sprawca ataku pozostaje w stanie krytycznym. Jeśli przeżyje, prokuratura w tym samym dniu będzie decydować o przedstawieniu mu zarzutów. Małopolski wydział zamiejscowy PK prowadzi śledztwo w sprawie zamachu w Krakowie oraz zabójstwa w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Rząd i prezydent planują uhonorowanie policjantów za ich działania. Premier Donald Tusk napisał na platformie X, że funkcjonariusze „uratowali prawdopodobnie wiele ludzkich istnień, nie zważając na ryzyko utraty życia”. Prezydent Karol Nawrocki planuje uhonorować obu mężczyzn za bohaterską interwencję, co potwierdził szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. Z kolei prezydent Krakowa Łukasz Gibała zwrócił się o nadanie im w trybie pilnym tytułu Honorowego Obywatela Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa.
W reakcji na tragedię podjęto również działania mające wesprzeć rannych. 6. Brygada Powietrznodesantowa im. gen. Sosabowskiego oraz policja apelowały o oddawanie krwi dla policjanta ciężko ranego w sobotniej strzelaninie. Szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła wezwał żołnierzy do oddawania krwi dla wszystkich poszkodowanych. Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że sytuacja z krwią i jej składnikami jest stabilna, a zapotrzebowanie placówek medycznych, również w województwie małopolskim, jest realizowane na bieżąco.
Postrach po ataku w Krakowie wywołał również dyskusję o bezpieczeństwie w innych miastach. We Wrocławiu zwiększono liczbę patroli policji i straży miejskiej na rynku oraz wzmocniono kontrole wjazdowe od strony Kurzego Targu i ul. Gepperta. Władze Białegostoku również zapowiedziały zwiększenie liczby patroli w miejscach publicznych, przypominając jednocześnie o działaniu 526 kamer miejskiego monitoringu. Prezydent Torunia Paweł Gulewski zwołał posiedzenie sztabu kryzysowego, na którym zdecydowano o rozmieszczeniu mobilnych barier przy wjeździe na starówkę. Wojewoda dolnośląska zwróciła się do samorządów o weryfikację zabezpieczeń uroczystości zaplanowanych na 11 listopada, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony przed wjazdem pojazdów.
Sprawa Marszu Niepodległości w Warszawie również stała się tematem debaty publicznej. Premier Donald Tusk przekazał, że spekulacje o zakazie marszu to dezinformacja. Apelował do uczestników o powstrzymanie się od agresji i szacunek dla policjantów, a także o zaniechanie kontrmanifestacji, by nie utrudniać utrzymania porządku.
W kontekście medialnym minister kultury Marta Cienkowska poinformowała o złożeniu skargi do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na Telewizję Republika. Zrobiła to z powodu „podawania niezweryfikowanych informacji, oskarżeń wobec policji i przekazu mogącego potęgować panikę”. Szefowa resortu podkreśliła, że tragedia nie powinna być paliwem do politycznej propagandy.
Ekspert ds. przeciwdziałania radykalizacji Jacek Purski ostrzegał PAP, że jeśli Polska nie zacznie skutecznie zwalczać ekstremizmu, mogą dojść do kolejnych zamachów. Zaznaczył, że demokratyczne państwo musi walczyć z każdą formą ekstremizmu niezależnie od ideologicznych barw. Jego zdaniem konieczne są szkolenia dla nauczycieli, policjantów i prokuratorów, które pomogą odróżnić młodzieńczy bunt od rzeczywistych sygnałów zagrożenia. Purski przestrzegał również przed sprowadzaniem przyczyn terrorymu jedynie do algorytmów mediów społecznościowych czy zaburzeń psychicznych, wskazując, że systemowa profilaktyka jest niezbędna.
Postrach po ataku w Krakowie wywołał również dyskusję o bezpieczeństwie w innych miastach. We Wrocławiu zwiększono liczbę patroli policji i straży miejskiej na rynku oraz wzmocniono kontrole wjazdowe od strony Kurzego Targu i ul. Gepperta. Władze Białegostoku również zapowiedziały zwiększenie liczby patroli w miejscach publicznych, przypominając jednocześnie o działaniu 526 kamer miejskiego monitoringu. Prezydent Torunia Paweł Gulewski zwołał posiedzenie sztabu kryzysowego, na którym zdecydowano o rozmieszczeniu mobilnych barier przy wjeździe na starówkę. Wojewoda dolnośląska zwróciła się do samorządów o weryfikację zabezpieczeń uroczystości zaplanowanych na 11 listopada, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony przed wjazdem pojazdów.
Sprawa Marszu Niepodległości w Warszawie również stała się tematem debaty publicznej. Premier Donald Tusk przekazał, że spekulacje o zakazie marszu to dezinformacja. Apelował do uczestników o powstrzymanie się od agresji i szacunek dla policjantów, a także o zaniechanie kontrmanifestacji, by nie utrudniać utrzymania porządku.
W kontekście medialnym minister kultury Marta Cienkowska poinformowała o złożeniu skargi do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na Telewizję Republika. Zrobiła to z powodu „podawania niezweryfikowanych informacji, oskarżeń wobec policji i przekazu mogącego potęgować panikę”. Szefowa resortu podkreśliła, że tragedia nie powinna być paliwem do politycznej propagandy.
Ekspert ds. przeciwdziałania radykalizacji Jacek Purski ostrzegał PAP, że jeśli Polska nie zacznie skutecznie zwalczać ekstremizmu, mogą dojść do kolejnych zamachów. Zaznaczył, że demokratyczne państwo musi walczyć z każdą formą ekstremizmu niezależnie od ideologicznych barw. Jego zdaniem konieczne są szkolenia dla nauczycieli, policjantów i prokuratorów, które pomogą odróżnić młodzieńczy bunt od rzeczywistych sygnałów zagrożenia. Purski przestrzegał również przed sprowadzaniem przyczyn terrorymu jedynie do algorytmów mediów społecznościowych czy zaburzeń psychicznych, wskazując, że systemowa profilaktyka jest niezbędna.
Postrach po ataku w Krakowie wywołał również dyskusję o bezpieczeństwie w innych miastach. We Wrocławiu zwiększono liczbę patroli policji i straży miejskiej na rynku oraz wzmocniono kontrole wjazdowe od strony Kurzego Targu i ul. Gepperta. Władze Białegostoku również zapowiedziały zwiększenie liczby patroli w miejscach publicznych, przypominając jednocześnie o działaniu 526 kamer miejskiego monitoringu. Prezydent Torunia Paweł Gulewski zwołał posiedzenie sztabu kryzysowego, na którym zdecydowano o rozmieszczeniu mobilnych barier przy wjeździe na starówkę. Wojewoda dolnośląska zwróciła się do samorządów o weryfikację zabezpieczeń uroczystości zaplanowanych na 11 listopada, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony przed wjazdem pojazdów.
Sprawa Marszu Niepodległości w Warszawie również stała się tematem debaty publicznej. Premier Donald Tusk przekazał, że spekulacje o zakazie marszu to dezinformacja. Apelował do uczestników o powstrzymanie się od agresji i szacunek dla policjantów, a także o zaniechanie kontrmanifestacji, by nie utrudniać utrzymania porządku.
W kontekście medialnym minister kultury Marta Cienkowska poinformowała o złożeniu skargi do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na Telewizję Republika. Zrobiła to z powodu „podawania niezweryfikowanych informacji, oskarżeń wobec policji i przekazu mogącego potęgować panikę”. Szefowa resortu podkreśliła, że tragedia nie powinna być paliwem do politycznej propagandy.
Ekspert ds. przeciwdziałania radykalizacji Jacek Purski ostrzegał PAP, że jeśli Polska nie zacznie skutecznie zwalczać ekstremizmu, mogą dojść do kolejnych zamachów. Zaznaczył, że demokratyczne państwo musi walczyć z każdą formą ekstremizmu niezależnie od ideologicznych barw. Jego zdaniem konieczne są szkolenia dla nauczycieli, policjantów i prokuratorów, które pomogą odróżnić młodzieńczy bunt od rzeczywistych sygnałów zagrożenia. Purski przestrzegał również przed sprowadzaniem przyczyn terrorymu jedynie do algorytmów mediów społecznościowych czy zaburzeń psychicznych, wskazując, że systemowa profilaktyka jest niezbędna.
Postrach po ataku w Krakowie wywołał również dyskusję o bezpieczeństwie w innych miastach. We Wrocławiu zwiększono liczbę patroli policji i straży miejskiej na rynku oraz wzmocniono kontrole wjazdowe od strony Kurzego Targu i ul. Gepperta. Władze Białegostoku również zapowiedziały zwiększenie liczby patroli w miejscach publicznych, przypominając jednocześnie o działaniu 526 kamer miejskiego monitoringu. Prezydent Torunia Paweł Gulewski zwołał posiedzenie sztabu kryzysowego, na którym zdecydowano o rozmieszczeniu mobilnych barier przy wjeździe na starówkę. Wojewoda dolnośląska zwróciła się do samorządów o weryfikację zabezpieczeń uroczystości zaplanowanych na 11 listopada, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony przed wjazdem pojazdów.
Sprawa Marszu Niepodległości w Warszawie również stała się tematem debaty publicznej. Premier Donald Tusk przekazał, że spekulacje o zakazie marszu to dezinformacja. Apelował do uczestników o powstrzymanie się od agresji i szacunek dla policjantów, a także o zaniechanie kontrmanifestacji, by nie utrudniać utrzymania porządku.
W kontekście medialnym minister kultury Marta Cienkowska poinformowała o złożeniu skargi do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na Telewizję Republika. Zrobiła to z powodu „podawania niezweryfikowanych informacji, oskarżeń wobec policji i przekazu mogącego potęgować panikę”. Szefowa resortu podkreśliła, że tragedia nie powinna być paliwem do politycznej propagandy.
Ekspert ds. przeciwdziałania radykalizacji Jacek Purski ostrzegał PAP, że jeśli Polska nie zacznie skutecznie zwalczać ekstremizmu, mogą dojść do kolejnych zamachów. Zaznaczył, że demokratyczne państwo musi walczyć z każdą formą ekstremizmu niezależnie od ideologicznych barw. Jego zdaniem konieczne są szkolenia dla nauczycieli, policjantów i prokuratorów, które pomogą odróżnić młodzieńczy bunt od rzeczywistych sygnałów zagrożenia. Purski przestrzegał również przed sprowadzaniem przyczyn terrorymu jedynie do algorytmów mediów społecznościowych czy zaburzeń psychicznych, wskazując, że systemowa profilaktyka jest niezbędna.
J.Kalinski--GL